poniedziałek, 14 marca 2011

:/

Założyłam ten blog ze 3 lata temu.
Żadnych postów- nom ! : /
Ale chyba to zmienię.
Więc będę traktować tego bloga jako pamiętnik.
Nie chcesz-nie czytaj.
Parę info o mnie:
Imię-Ania
Wiek 15
Reszta? Nieważna...
---------------

W piatek 4 marca byłam na urodzinach mojego kolegi.Był tam chłopak w którym byłam zakochana.I wiecie co? (później moze dodam dokładniejszy post o urodzinach)
Jestem z nim :)
Wszystko było ok.
Kwiatek na dzień kobiet itp.
Ale wczoraj coś się chyba zepsuło.
Byliśmy z naszymi znajomymi na spacerze.
I kiedy zobaczyliśmy pewne osoby (nawet nie wiem czy on je znał)
To któreś z nas puściło rękę :(
Do końca drogi (do domu naszego kolegi) nie trzymaliśmy się za ręce...
Byłam smutna.
Siedzieliśmy w pokoju naszego kolegi -A,
A. i drugi kolega który z nami był tzw . B. poszli do drugiego pokoju porozmawiać z mamą A.
Wtedy D. (chłopak) do mnie podszedł i mnie objął.
Spytał czemu jestem smutna.
Standardowa odpowiedzi-nie smutna,tylko spać mi sie chcę.
Chyba uwierzyłłł...
Później się całowaliśmy chociaż za bardzo tego nie chciałam.

Resztę wieczoru spędziliśmy wszyscy razem.
Ale było już inaczej.
Nie wiem czy on to zauważył.



++++++++++++

Dziś nie wiem co mam myśleć.
Napisał do mnie czy się spotkamy.
Skłamałam że się nie wyrobię i nie mogę i może jutro.
Ale nie chce sie z nim spotkać póki wszystkiego sobie nie poukładam.

*************

Boję sie tego co będzie....